Strona Główna > Chów i hodowla > Stajnia

Jeszcze o bezpieczeństwie w stajni

ABig ANormal ASmall

dodano: 05.03.2010


500-ff0a36534835136669a709a185e6062f-P527017822

Rozważając temat bezpieczeństwa koni i ludzi w stajni, warto poruszyć sprawę konstrukcja drzwi boksu (o kratach ścian działowych mówiliśmy w poprzednim artykule). Wielu właścicieli stajni buduje boksy z drzwiami umożliwiającymi koniom wystawianie głów na korytarz. „Ładnie to wygląda” - mówią - „jak koniki wystawiają głowy z boksów na korytarz”. Może i ładnie, ale czy bezpiecznie? Życie uczy, że nie zawsze. Jakie w takim razie są minusy boksów z drzwiami, przez które konie mogą wystawiać głowy i szyje?



Po pierwsze trudno przejść takim korytarzem i nie być zaczepionym przez któregoś z koni. Wystające na korytarz pyski tylko czyhają, by przechodzącego konia uszczypnąć jak nie w szyję, to w zadek. Konie w boksach stają się zaczepne, a przechodzące korytarzem przeżywają stres, spodziewając się zębów atakujących to z lewa, to z prawa. Czasami taki rozzuchwalony zaczepniś może capnąć za ramię przechodzącego człowieka, albo nie daj Boże dziecko. Kto choć raz przechodził przez taki korytarz stajenny sam, bądź prowadząc konia, z pewnością pamięta wrażenie kłapiących nad uchem zębów, czy bólu po nadepnięciu stopy kopytem konia wystraszonego kłapiącymi wrogo szczękami.

Krawędzie drzwi boksu (tak zwanych połówek, bez kraty), oblizywane i podgryzane, świetnie nadają się jako podpórka dla przednich zębów, górnej lub dolnej szczęki. Od tego już tylko krok do zaciągnięcia powietrza w otwarty przełyk i połknięcia go. Połknięte powietrze wydostaje się następnie wraz z odgłosem „beknięcia” i mamy łykawego konia. Czym jest nałóg łykania, nie muszę tu wyjaśniać.

Jakie są zatem plusy drzwi umożliwiających koniowi wyglądanie na korytarz? Poza ładnym widokiem końskich głów ― żadne. Zdecydowanie korzystniej jest, gdy konie mają szansę wyglądać przez okno na zewnątrz stajni, bo i dostęp do świeżego powietrza, i możliwość oglądania świata ma na konia zdecydowanie dodatni wpływ.

Bywają stajnie, w których konie mają ograniczoną możliwość wyglądania na korytarz. Uzyskuje się to poprzez zamontowanie w kracie drzwi dodatkowego okienka. Dla tych, którzy lubią widok głów końskich wystających z boksu na korytarz jest to rozwiązanie optymalne. Daje ono szanse na „limitowanie” dostępu koni do korytarza zależnie od potrzeb i sytuacji, oraz indywidualne udostępnianie tej opcji poszczególnym koniom.

Spotyka się w stajniach drzwi boksu częściowo zakratowane z pozostawioną  pośrodku wolną częścią w kształcie litery V. Jest to przestrzeń, przez którą koń może wystawić głowę na korytarz. Takie rozwiązanie może być bardzo niebezpieczne. Na potwierdzenie tego przykład z życia wzięty: koń wystawił głowę i szyję na korytarz i pozostając przez dłuższą chwile w tej pozycji, korzystając ze spokoju panującego w stajni, uciął sobie drzemkę. Konie często drzemią na stojąco, a kiedy mają możliwość oprzeć się przy tym o coś stałego, lubią z tego korzystać. Opierają się więc czasami zadem o żłób, lub szyją np. o krawędź drzwi. Kiedy koń drzemał tak oparty, w stajni pojawił się pies i cichcem podchodząc do konia podskoczył, by go „capnąć” za chrapy. Przebudzony koń  odruchowo cofnął się gwałtownie. Ponieważ cofnął się, zanim zdołał unieść głowę, tzw. ganasze zahaczyły o pręty.

Ponownie szarpnął w tył i ... katastrofa. Pręty okazały się wytrzymalsze niż kręgi szyjne i rdzeń kręgowy konia. Koń zawisł bezwładnie z głową zakleszczoną w prętach drzwi, przez które jeszcze przed chwilą wystawiał głowę na korytarz wyglądając rzeczywiście ładnie.

Boks to „prywatne” miejsce konia, w którym zwierzę to najlepiej się czuje. Zwłaszcza, gdy ta jego prywatność jest uszanowana, nawet kosztem pewnej izolacji przez okratowanie ścian działowych i drzwi.



Zdjęcia


Lista komentarzy
Nick: therios
Data: 01.09.2012
W małej stajni "przydomowej" polecam biegalnię. U nas zaczęło się od ambitnego planu boksów angielskich, a skończyło na biegalni i całkowicie otwartej stajni. Bałagan przez to jest większy (konie wynoszą sobie na korytarz siano i rzucają po nim plastikowymi żłobami ;-)), ale widać, że są nam za to wdzięczne :-)
Nick: m.
Data: 09.03.2011
Ja miałam konia który wyskakiwał z boksów. Raz o mało nie wylądował na człowieku, innym razem zawisł zadem na drzwiach. Dlatego nigdy nie zostawię swojego konia w stajni z otwartym boksem.
Nick: sen
Data: 02.04.2010
drzwi boksów powinny byc przewiewne a najlepiej zagrodzone tylko np belką ,amoniak musi miec ujście a w szczelnych drzwiach boksu sie więzi i konie wdychają opary ,szczegolnie gdy leżą ..
Nick: norel
Data: 06.03.2010
to prawda,zwł w stajniach gdzie stoją konie pensjonatowe,klubach..Natomiast w małej, przydomowej stajni gdzie konie są zgrane mozna sobie spokojnie pozwolić na zwykłe drzwi bez izolacji konia w klatce. wystarczy ewentualnego dominanta sprowadzać pierwszego i umieścic na samym końcu stajni. Sporo państwowych stadnin także ma zwykłe drzwi,bez krat dla klaczy matek. Czyli po prostu wszystko trzeba dobrać do konkretnych warunków.A konie trzymać głównie na wybiegach a nie w stajni,wtedy nie będzie problemów z ewent.łykaniem:) ale to oczywistość...