Strona Główna > Historia

Okres napoleoński i Królestwo Polskie

ABig ANormal ASmall

dodano: 14.09.2010


500-1235341418-Napoleon

Wydarzenia z lat 1800 - 1815 całkowicie zatrzęsły starym porządkiem w Europie. Dawni monarchowie zgięli karki przed nowym bóstwem wojny - Napoleonem Bonaparte. Ów wielki strateg, który w społeczeństwach Europy zasiał tyleż swobód obywatelskich ileż demonów nacjonalizmu, przemaszerował od Paryża do Moskwy zwyciężając pośród hekatomby śmierci i nadziei ciemiężonych. W tym pochodzie dumnemu cesarzowi zawsze towarzyszył koń, którego srogi oblubieniec Marsa umiłował ponad wszystko. Jego kawaleria dokonywała rzeczy niemożnych i nierzadko jedną szarżą zmieniała bieg historii. Oto krótka wyprawa w świat dumy, honoru i brawury niesionych podmuchem śpiewu Marsylianki.



Kawaleria Napoleona

Francuska kultura wyższej szkoły jazdy upadła wraz z nadejściem rewolucji francuskiej, która dzikimi rekwizycjami, spekulacjami i ogólnym chaosem doprowadziła do ruiny stary porządek. Dopiero za czasów Napoleona I sytuacja hodowlana zaczęła się nieco stabilizować. Cesarz podpisał w 1805 r. ustawę wyścigową. W jej treści naznaczono wyścigi w poszczególnych departamentach.

Jednocześnie odnowiono szkoły maneżowe utrzymywane na koszt cesarstwa. Sam ekwipaż koński cesarza przedstawiał się w sposób iście imponujący: dwa ekwipaże lekkie, każdy liczący 76 koni i dwa ekwipaże ciężkie liczące po 140 koni miały przewozić same bagaże Napoleona. Cała ruchoma przemieszczająca się z cesarzem stajnia, liczyła ponad 500 koni i 64 wozy. Roczny budżet stajni cesarskiej wynosił 3 000 000 franków. Pieniędzmi tymi zarządzał urzędnik zwany „Wielkim Koniuszym”. Cesarskie powozy podzielony był na trzy rodzaje:

a. służba osobista,

b. świta cesarska,

c. pracownicy gabinetu cesarskiego i archiwiści.

Zwykle do jednego powozu zaprzęgano 6 koni. Każdy wóz obsługiwało trzech ludzi. Dodatkowo przy cesarzu znajdowało się 10 oddziałów doborowych po 12 koni wierzchowych – dwóch bojowych i jednego podróżnego dla cesarza, oraz 9 koni dla służby, wielkiego koniuszego, koniuszego służbowego, adiutanta, chirurga oraz 5 jeźdźców dodatkowych. Każda z brygad nosiła imię jednego z koni Napoleona. Cesarz jeździł w siodle obitym aksamitem karmazynowym z karmazynowym sukiennym czaprakiem. Napoleon był ogromnym zwolennikiem wprowadzania w rodzime rasy koni orientalnych. Większość badaczy podaję liczbę koni bezpośrednio dosiadanych przez Napoleona w trakcie jego 20 letnich bojów na 130 wierzchowców z czego większość krwi orientalnej lub mieszanej. Tuż przed Wielka Rewolucją Francuską kawaleria Francuzów, podobnie jak większość wojsk całej Europy wzorowana była na pruskich wzorcach Fryderyka II. Liczyła ona 62 pułki, w skład, których wchodziło 26 formacji kirasjerskich (ciężka jazda), 18 oddziałów dragonów, 6 formacji huzarskich, oraz 12 grup strzelców konnych. Po wybuchu rewolucji większość kawalerii poszła w rozsypkę bowiem gros jej stanu oficerskiego wywodziła się z bogatej szlachty i była zwolennikami dawnego ustroju monarchistycznego (tzw. rojaliści) – w trakcie krwawych przetasowań za rządów nowo ustalonej republiki, większość z nich wyemigrowała, porzucając służbę. Niektóre oddziały w całości przechodziły na służbę obcych państw.

Młoda republika niemal natychmiast musiała sposobić się do wojny obronnej przeciw armiom monarchistycznej Europy pragnącym przywrócić dawny porządek we Francji. W tym celu natychmiast zaczęto zwiększać stan liczebny kawalerii do 83 pułków. Nowa jazda nie stała jednak na wysokim poziomie z powodów braku doświadczonych oficerów, którzy mogli by wyszkolić rewolucyjnych ochotników. Rewolucja francuska, jak wszyscy wiemy, po raz pierwszy w historii wprzęgła wszystkie klasy społeczne w życie polityczne kraju, a co za tym idzie uczyniła jego armię masową. Nie było to już fryderykańskie wojsko, które opierało się na strachu przed kapralem i bolesnymi karami cielesnymi – nowa armia była niemal milionową machiną całego społeczeństwa. Wielkie masy Francuzów przepojonych ideami zaszczepianymi im przez nowe władze, ruszyły ku chcącym im odebrać nowe swobody, armiom rojalistycznej Europy. Społeczeństwu straszonemu wizją powrotu dawnego porządku wstrzyknięta została, niespotykana wcześniej substancja – nacjonalizm. Republikańska armia wiedziała że walczy o ojczyznę i wolność. Jej celem nie były już armie innych władców lecz armie „znienawidzonych prusaków”, „ ciemiężycieli ludu, Austriaków”, i „ carskich siepaczy”.



Lista komentarzy
Nick: Agata
Data: 17.03.2015
Niesamowity zbiór informacji. Przebyłam cały dział o historii i jestem pod wrażeniem. Zdążyłam się przekonać, jak marnym źródłem informacji potrafi być internet, a tu proszę. Moim zdaniem wydanie opublikowanych tu artykułów w formie papierowej byłoby wspaniałym posunięciem. Aż szkoda, żeby plątały się tylko gdzieś po internecie. Świetna robota. Mam nadzieję, że jeszcze pojawią się jakieś artykuły.
Nick: Autor
Data: 28.09.2010
Dziękujemy i polecamy się na przyszłość!;))
Nick: Jerzy Leon Święch
Data: 16.09.2010
I znów wiem trochę więcej. Gratuluję. Dziękuję. Pozdrawiam