Czytaj więcej w tym dziale

Strona Główna > Hippika > Szkolenie jeźdźca

Kiedy rozpocząć naukę jazdy konnej?

ABig ANormal ASmall

dodano: 03.11.2009


500-c8e9649ebc3035611c92b6b4e5f3615d-P1010029

Ten, kto chce być prawdziwym koniarzem, czyli osobą, która zna i kocha konie, którą konie znają i kochają, powinien wykazywać się następującymi cechami charakteru: zawsze w kontaktach z koniem powinien panować nad swymi emocjami (czyli być opanowanym); umieć wobec konia być łagodnym, lecz stanowczym; być opiekuńczym, ale nie nadmiernie pobłażliwym; zawsze wobec konia być sprawiedliwym i kierować się jego dobrem. I jeszcze jedno: powinien dążyć do stałego doskonalenia swojej wiedzy i umiejętności z myślą o coraz lepszym poznaniu i zrozumieniu koni.




Znane porzekadło mówi: „Na naukę nigdy nie jest za późno”, inne zaś twierdzi, że „Czym skorupka za młodu nasiąknie...”. Oba powiedzenia zawierają w swej treści sprawdzoną mądrość. W przypadku jazdy konnej naukę można rozpoczynać prawie w każdym wieku i w każdym wieku można dojść do zadowalających efektów. Rzecz jedynie w tym, jakie wyniki daną osobę satysfakcjonują.

Jeździectwo jest sportem, w którym doświadczenie stanowi bardzo istotny element drogi do sukcesu. Z tego też powodu jeździectwo uważa się za sport, w którym bardziej zaawansowany wiek trenującego nie przekreśla szans na osiągnięcie mistrzowskiego poziomu, a często jest w tym bardzo pomocny. Mówi się, że jeździectwo jest sportem długowiecznym. Znane są przypadki zawodników startujących grubo po sześćdziesiątce w igrzyskach olimpijskich, i to nie tylko w ujeżdżeniu, ale i w WKKW. Kiedy więc najlepiej zaczynać? Oczywiście odpowiedź musi brzmieć: możliwie wcześnie.     Obserwując kariery dzisiejszych mistrzów, widać, że znakomita większość zaczynała swą przygodę z jazdą konną i jeździectwem od jazdy na kucyku. Mam tu na myśli gwiazdy światowego jeździectwa, choć i w naszym kraju od kilku lat staje się to coraz częstszym zjawiskiem. Coraz więcej jest stajni dysponujących właściwie przygotowanymi kucami i różnego kalibru „pomniejszonymi” konikami, na których edukację jeździecką mogą rozpoczynać maluchy w wieku przedszkolnym. Wprowadzony przed laty system rywalizacji sportowej dzieci do lat 16 na kucach, poczynając od tych całkiem małych, a kończąc na konikach wzrostu 147 cm (kuce kat. D), stworzył możliwość prawdziwego sportowego treningu młodszych dzieci, dla których jazda na dużym koniu byłaby zbyt trudnym i zbyt niebezpiecznym wyzwaniem.

Wracając do postawionego na początku pytania – edukację jeździecką należy rozpoczynać możliwie wcześnie, czyli w wieku wczesnoszkolnym. Oczywiście, decyzja o rozpoczęciu nauki jazdy konnej powinna być przemyślana i uwzględniać wiele przesłanek. Jedną z najważniejszych, jeśli nie podstawową przesłanką, powinien być głos zainteresowanego, czyli przyszłego jeźdźca. O ile przy nauce gry na skrzypcach czy pianinie zdarza się, że rodzice stosują pewne formy przymusu i osiągają w końcu sukces, to w przypadku jazdy konnej jakikolwiek przymus jest skazany na niepowodzenie. W jeździe konnej nic się nie da zrobić na siłę. Młody człowiek, przyszły jeździec musi sam chcieć uczyć się jeździć, musi lubić, a najlepiej kochać konie. Aby tak się stało, dorośli powinni dyskretnie stymulować rozbudzenie i rozwijanie zainteresowania końmi i jeździectwem. Bywają też przypadki tzw. miłości od pierwszego wejrzenia, czasami wbrew oczekiwaniom, pragnieniom i sugestiom dorosłych. Zamiłowanie jest warunkiem koniecznym do tego, by mógł powstać emocjonalny związek człowieka z koniem, warunkiem niezbędnym do uzyskiwania pozytywnych wyników na każdym etapie drogi do bycia koniarzem, do bycia jeźdźcem.

Kto może nauczyć się jeździć konno?

Na tak postawione pytanie odpowiedź brzmi: niemal wszyscy! Trudno bowiem wymienić cechy, które przekreślałyby całkowicie możliwość opanowania umiejętności jazdy na koniu. Oczywiście, istnieją uwarunkowania fizyczne i psychiczne ułatwiające bądź utrudniające opanowanie umiejętności związanych z jazdą konną.

Najkorzystniejszy jest wzrost określany jako średni. Wysocy ludzie mają trudności zwłaszcza przy dosiadaniu niezbyt rosłego konia. Znane są jednak przypadki jeźdźców wysokich, którzy dzięki dużej sprawności i gibkości potrafią zachować się w siodle tak, by kompensować niedogodności związane ze wzrostem. Generalnie można stwierdzić, że niedostatek wzrostu jest dla jeźdźca korzystniejszy od wzrostu zbyt wybujałego. Oprócz wzrostu dość ważna jest sprawa budowy. Do uprawiania jazdy konnej najbardziej odpowiednia jest budowa ciała określana jako szczupła bądź normalna. Wszelka otyłość stanowi utrudnienie ze względu na dodatkowe obciążanie konia i kłopoty z równowagą i ogólną sprawnością jeźdźca. W budowie fizycznej istotną rolę odgrywa budowa kończyn dolnych i proporcje pomiędzy ich długością a długością tułowia. Osoby o długich nogach, zdecydowanie dłuższych od tułowia, z długimi i płaskimi udami, w naturalny sposób będą miały ułatwione opanowanie prawidłowego dosiadu ze środkiem ciężkości umieszczonym możliwie nisko (blisko siodła). W odróżnieniu od długonogich osoby o krótkich, mocno zbudowanych, „piłkarskich” udach, mogą mieć kłopot z właściwym przyleganiem do konia i utrzymywaniem równowagi podczas jazdy.

Z cech psychicznych, jakimi powinna dysponować osoba, która chce się nauczyć jeździć konno i odnosić sukcesy w kontaktach z końmi, warto wspomnieć kilka. Należy uświadomić sobie fakt, że bliski kontakt ze zwierzęciem nakłada na człowieka obowiązek rozumienia znaczenia uwarunkowań psychicznych w relacjach pomiędzy człowiekiem a koniem. Koń jest przedstawicielem zwierząt roślinożernych, stadnych, z obowiązującą w grupie bardzo wyraźną hierarchią, zwierząt, które mimo że od tysięcy lat żyją udomowione przez człowieka, nadal zachowały wiele cech pierwotnych. Koń oczekuje od człowieka tego, czego oczekiwał kiedyś od swojego pobratymca pełniącego w stadzie rolę przewodnika – odgrywania roli przyjaciela-przywódcy. Aby tak się stało, koń powinien darzyć człowieka szacunkiem, respektem, poważaniem i przyjaźnią. Człowiek z kolei, by stać się partnerem konia i jego przewodnikiem, musi wykazać się cechami, które spowodują, iż koń obdarzy go tymi uczuciami.



Zdjęcia


Lista komentarzy
Nick: Misia
Data: 31.05.2016
Z moich doświadczeń wynika, że dzieci bardzo często na początku boją się koni i nic dziwnego:) ale bardzo szybko przywiązują się do nich. Najważniejsze według mnie aby dobrze zabezpieczyć się za pomocą odpowiedniego sprzętu np. rękawiczek jak te: www.sprzetjezdziecki.com/roeckl-m-1.html po to aby dziecko nie zniechęciło się np. z powodu bolesnych obtarć
Nick: Bartel
Data: 12.01.2010
Bardzo często pojawia się pytanie rodziców: w jakim wieku dziecko może rozpocząć naukę? Niezmiennie odpowiadam, że kryterium stanowi przede wszystkim stopień rozwoju dziecka, które powinno, w momentach zagrożenia np. upadkiem, mieć na tyle koordynacji oraz siły, by móc zareagować. Zbyt małe dzieciaczki nie mają na tyle "cielesnej świadomości" by zapanować nad sobą samym. Tym więc pozostają, pomimo częstych protestów rodzicieli, spacerki na prowadzonym koniu, pod opieką dodatkowej osoby ubezpieczającej. To tak z autopsji. U nas przyjęliśmy za graniczny wiek 9 lat, jeżeli idzie o samodzielną naukę na lonży.