Czytaj więcej w tym dziale
En

Strona Główna > Hippika > Szkolenie jeźdźca

Jazda w harmonii i z lekkością. Prezentacja filozofii harmonii i lekkości

ABig ANormal ASmall

dodano: 03.11.2009


500-6746f5825e3d1d924909ac76cc222638-33

Pierwsze doświadczenia młodego konia są niezmiernie ważne. U podstaw wszystkiego leży zdobycie zaufania konia. Przy braku zaufania koń się boi, a komunikacja jest ograniczona. Konie powinny być zainteresowane komunikacją z człowiekiem i zaciekawione co też od nich chcemy.



Zastosowane zasad klasycznych w ujeżdżeniu:

  • pierwsze doświadczenia młodego konia,
  • początek pracy z młodym koniem,
  • ukształtowanie dobrych podstaw,
  • jak motywować jeźdźca i konia,
  • cechy dobrego konia klasy Grand Prix.

Pierwsze doświadczenia młodego konia:

  • proces pozytywnego uczenia się,
  • rozwój więzi pomiędzy koniem a jeźdźcem.

Pierwsze doświadczenia młodego konia są niezmiernie ważne. U podstaw wszystkiego leży zdobycie zaufania konia. Przy braku zaufania koń się boi, a komunikacja jest ograniczona. Konie powinny być zainteresowane komunikacją z człowiekiem i zaciekawione co też od nich chcemy.

Komunikacja jest zawsze dwustronna. My też musimy obserwować konie, słuchać ich i docierać do tego, co je interesuje i uszczęśliwia.

W bardzo wielu stadninach, szczególnie na południu Europy, źrebięta przychodzą na świat na pastwiskach i mają bardzo ograniczony kontakt z ludźmi. Żyją w dużych stadach, co niewątpliwie może być dla nich źródłem radości, ale nam może nieco komplikować sprawę. Brak kontaktu z ludźmi sprawia, że konie się nas boją. Moje źrebięta wcześnie uczą się chodzić w kantarze, prowadzone są na pastwiska i z powrotem do stajni, uczą się także jak podnosić wszystkie cztery nogi i pozwalać je sobie wyczyścić. Od czasu do czasu są też czyszczone. Oprócz tego mają czas na bycie końmi, na przebywanie na zielonych pastwiskach ze swoimi matkami, na zabawę, bieganie i nabieranie formy.

Po odsadzeniu od matek (w wieku około 6 miesięcy) bardzo ważne jest, aby trzymać źrebaki z przynajmniej jednym koniem w ich wieku, żeby mogły podtrzymywać umiejętności społeczne i nabywać nowe. W procesie treningu przez cały czas musimy pamiętać o tych podstawowych wymaganiach konia.

Początek pracy z młodym koniem 1

  • lonżowanie. 

Gdy koń zbliża się do wieku 3 lat, zaczynam z nim pracę i przygotowuję go do ujeżdżenia.
Idealnym miejscem do tego jest lonżownik. Tutaj mogę pracować z koniem bez żadnego dodatkowego wyposażenia.

Jeśli nie ma dostępu do lonżownika, polecam kawecan (rodzaj ogłowia do lonżowania), do którego przyczepiam lonżę. Kawecan wywiera stabilny nacisk na nos, dzięki czemu można kontrolować konia za pomocą nacisku minimalnego. Aby nie ranić końskiego nosa, należy zwrócić uwagę na to, czy kawecan jest wyłożony skórą. Nigdy nie przyczepiam lonży do wędzidła, ponieważ konie mają z natury bardzo wrażliwy pysk i chcę, aby taki pozostał. Poza tym nie chcę, żeby koń odczuwał jakikolwiek dyskomfort związany z wędzidłem,– w tym celu nigdy nie należy ciągnąć za pysk – nie tylko pod siodłem, ale już na początku pracy na lonży.

Ważne jest, żeby zacząć od prostych rzeczy i iść naprzód małymi krokami. Z końmi należy pracować stopniowo. Czyli na początku bez siodła, bez uzdy, tylko kawecan i lonża.

Spokojnie i bez pośpiechu naucz konia reagować na głos. Nawet konie nigdy wcześniej nie lonżowane po jakichś 15-20 minutach zaczną rozumieć: stęp, kłus, galop, stój.
 
Nieważne w jakim języku mówimy komendy. Ważny jest tylko ton głosu. Jeśli chcemy, żeby koń szedł stępem, komenda powinna być przekazana uspokajającym głosem: „stęępeeeem”. Jeśli chcemy, żeby koń przeszedł ze stępa do wyższego chodu, trzeba użyć tonu podnoszącego: „kłus!”.
To nie słowo czyni komendę, można powiedzieć cokolwiek, a koń i tak zakłusuje.

Jeśli chcemy, żeby koń na przykład zrobił przejście do niższego chodu, a nie odpowiada na naszą komendę, spróbujmy rozciągnąć słowo jeszcze bardziej: „stęęęęęęępeeeeeeeem”. Każdy koń zareaguje na coś takiego, chyba, że miał złe doświadczenia i się boi.
 

Początek pracy z młodym koniem 2

  • lonżowanie z siodłem,
  • wsiadanie na konia.

 

Kolejny etap to dołożenie ogłowia z wędzidłem i siodła. Osobiście lubię zaczynać od założenia pasa do lonżowania, bo w ten sposób można najłagodniej przyzwyczaić konia do nacisku na grzbiet i brzuch. Jeśli zaczynasz od siodła, weź siodło lekkie i bez strzemion.

Stopniujmy pracę, dzielmy ją na etapy. Patrzmy na reakcje konia. Miejmy pewność, że nie zaczyna się denerwować, że nie boi się i że nie panikuje. Jeśli zauważymy, że koń zaczyna się spinać, wróćmy do poprzedniego etapu, na przykład do lonżowania bez siodła czy pasa do lonżowania, albo po prostu weźmy go na spacer w ręce.

Bardzo wielu trenerów standardowo używa wypinaczy w pracy z młodym koniem. W przeszłości sam z nich korzystałem, aby koń zrozumiał o co chodzi w zaokrągleniu się i w przyjęciu kontaktu i nacisku wędzidła.

Jednak od kilku lat nie używam żadnych wodzy pomocniczych, a już na pewno nie czarnej wodzy – nawet nie mam u siebie takiego sprzętu. Po prostu nie znajduję dla nich zastosowania.



Zdjęcia


Lista komentarzy
Nick: iza90
Data: 05.12.2009
Do mnie również ten artykuł przemówił. Bardzo klarownie opisane. Może wreszcie niektórzy ludzie zrozumieją, że bez patentów można wyszkolić doskonałego konia :)
Nick: Berk
Data: 20.11.2009
Dziękuję za ten artykuł - bardzo pięknie opowiedziane i bardzo wspierające.