W tym dziale archiwizujemy dla Was cytaty ze strony głównej hipologii wraz z dalszymi kierunkowskazami do włóczęgi po świecie koniarskich perełek.
7.
.jpg)
Ten cytat otwiera serię "staroci stajennych" - wisiał gdzieś kiedyś w jakiejś stajennej gablocie w takiej oto postaci :) Niech znów zainspiruje.
A słowa te wypowiedział Rudolph G. Binding, niemiecki pisarz żyjący na przełomie XIX i XX wieku. Studiował prawo i medycynę, był dżokejem i hodowcą koni wyścigowych, a powyższy fragment i inne swoje refleksje na temat koni i jazdy konnej zebrał w książce "Reitvorschrift fuer eine Geliebte", czyli "Instrukcja jeździecka dla ukochanej" (w sieci dostępna w angielskim tłumaczeniu pt. "Equestrian hymn for the beloved").
6. „Jednym z największych nieporozumień jest założenie, że osoba odnosząca sukcesy na zawodach to automatycznie dobry szkoleniowiec.”
Są to słowa Arthura Kottasa Heldenberga, byłego berajtra Hiszpańskiej Szkoły Jazdy w Wiedniu.
5. „Pracę pod siodłem zawsze należy zaczynać w stępie. Nawet wówczas, gdy przed dosiadaniem koń został wylonżowany. Powtarzam, że każdą lekcję rozpoczynamy stępem. Bowiem koń w stępie na oddanych wodzach najłatwiej się rozluźnia. Ponadto dla wytwarzania się mazi w torebkach stawowych u zastanego w stajni konia jazda rozpoczęta stępem jest nie tylko pożyteczna, lecz w tym aspekcie zgoła konieczna. (...)
Przy tej okazji jeszcze słów kilka o wspomnianym wcześniej procesie „smarowania” w stawach. Na skutek postoju w stajni stawy tają się suche i mało elastyczne. Dopiero wraz z ruchem rozpoczyna się produkcja mazi stawowej. Proces ten trwa 10 do 20 minut. Dlatego konie po wyjściu z boksu winny najpierw poruszać się czas jakiś w stępie, a dopiero potem w rozluźniającym kłusie.
Kto dosiadłszy konia zbyt wcześnie zakłusuje, czy nawet zagalopuje, ten nie powinien później dziwić się, iż zostały uszkodzone stawy u jego konia. Należy jeszcze wiedzieć, iż uszkodzenia w stawach u koni rozwijają się prawie niezauważalnie. Nie ma symptomów żadnej kulawizny. Gdy po jakimś czasie choroba stawowa zostaje rozpoznana, jest już za późno i istnieją niewielkie szanse na wyzdrowienie.”
Tym razem cytat pochodzi z wydanej 20 lat temu przez ZTK Zbosławice książki Wernera Storla pt. „Szkolenie młodego konia”.
4. „Na wielu zawodach, tych europejskiej, czy światowej rangi (włącznie z Mistrzostwami Polski) widzimy konie, które w wyciągniętych chodach nawet „na milimetr” nie zmieniają kształtu szyi, nie wyciągają nosa przed pion. Przecież to zaprzeczenie opisu ruchu w przepisach FEI, a co za tym idzie i naszych.
Ja apeluję do kolegów sędziów, a szczególnie do tych którzy prowadzą zajęcia na kursach i szkoleniach sędziowskich - omawiajcie ze specjalnym naciskiem wszystko co się wiąże z okrucieństwem wobec koni. Zawodnik stosujący rollkur na terenie zawodów powinien być - bez litości - dyskwalifikowany. Są do tego podstawy.
Niestety wielu ludzi tworzących "publiczkę" na zawodach zachwyca się przeganaszowanymi - schowanymi końmi, bo to tak "ekspresyjnie" wygląda. Nie jest ważne co koń czuje, cierpi, czy nie - ma być show, a wtedy są brawa. I znowu niestety są sędziowie, ulegający takim tendencjom. Zawodnicy, trenerzy, szkolą konie tak żeby wygrać i koło się zamyka.”
Jest to wypowiedź Marka Gajewskiego, którą podzielił się z nami na forum hipologii. Jej fragment znajdizecie również w tekście z opiniami innych osób na temat rollkuru.
3. "Kość to dynamiczna, żywa tkanka! Głównym składnikiem kości jest wapń i fosfor, ale są tam też naczynia krwionośne i wyspecjalizowane komórki zwane osteocytami. (...) Jak każda tkanka w organizmie, kość jest cały czas aktywna. Nieustająco pracuje wymieniając komórki, odkładając, lub wchłaniając minerały. Kość również bez przerwy odpowiada na działające na nią siły. (...)
Możliwość nieskrępowanego, swobodnego ruchu tuż po urodzeniu i w trakcie reszty życia zwiększa wytrzymałość kości kończyn, w tym kości znajdujących się w obrębie kopyt. Aby kości rozwinęły się w mocną strukturę, potrzebna jest im pewna dawka wstrząsów. (...) Trzymanie konia w stajni na miękkiej ściółce, chów i praca na miękkim podłożu oraz stalowe podkowy, to czynniki destrukcyjnie wpływające na kości.
Czy wiecie, że parę tygodni spędzonych w boksie, tak chętnie zalecane przez weterynarzy, powoduje demineralizację kości oraz zmniejszenie ich gęstości, czyli... osteoporozę!"
Ten fragment znalazłam na Equinextion, anglojęzycznej, obficie ilustrowanej stronie o zapobieganiu kulawizn.
2. "...Niestety prawdą jest, że da się konia zmusić do wielu rzeczy, tak, że możemy nawet osiągnąć sukces sportowy na arenie międzynarodowej.