Strona Główna > Hippika > Rollkur

Rollkur na wikipedii

ABig ANormal ASmall

dodano: 16.02.2010


500-7e46b47380a2f7b4339a04f0ba68f97b-ROLLKUR-stop

16.02.2008 na polskiej wikipedii pojawiło się hasło 'rollkur' i jego opracowanie. Jako jego autorzy, z przyjemnością udostępniamy je czytelnikom Hipologii.



Mianem „rollkuru” lub hiperfleksji określa się kontrowersyjną metodę treningu koni kojarzoną głównie z ujeżdżeniem, a szerzej upublicznioną po raz pierwszy w latach osiemdziesiątych XX wieku, w niemieckich mediach. Sfotografowano wówczas, podczas stosowania techniki zbliżonej do dzisiejszego rollkuru, utytułowaną niemiecką zawodniczkę ujeżdżeniową, Nicole Uphoff, na koniu Rembrandt. Obecnie rollkur postrzegany jest często jako „produkt” holenderski - z uwagi na rozgłos towarzyszący wielokrotnej medalistce olimpijskiej Anky van Grunsven i jej mężowi oraz trenerowi Sjefowi Janssenowi; metodę tę stosuje jednak wielu innych jeźdźców z międzynarodowej czołówki. Samo określenie „rollkur” zostało stworzone przez niemieckie pismo branżowe „St. Georg” w nawiązaniu do „zrolowanej” szyi konia. Międzynarodowa Federacja Jeździecka (FEI) w swoich oficjalnych dokumentach preferuje, mniej obciążone negatywnymi konotacjami, słowo „hiperfleksja”. Robocza definicja rollkuru/hiperfleksji, zaproponowana podczas przeprowadzonego w 2006 roku z ramienia FEI sympozjum, brzmi jak następuje:

„Hiperfleksja szyi jest techniką pracy/treningu, polegającą na wzdłużnym wygięciu środkowej części szyi konia. Pozycji tej koń nie jest w stanie utrzymać samodzielnie przez dłuższy czas, bez negatywnych konsekwencji w zakresie dobrostanu. [...]
Trzeba zdawać sobie sprawę, że hiperfleksja jako pomoc treningowa musi być stosowana prawidłowo, ponieważ w wykonaniu niedoświadczonego/niewykwalifikowanego jeźdźca czy trenera technika ta może stać się znęcaniem się [nad koniem].”

Stanowisko Międzynarodowej Federacji Jeździeckiej wydaje się być niejednoznaczne. Owocem sympozjum było mianowicie oświadczenie mówiące o braku szkodliwości hiperfleksji, pod warunkiem, że jest ona wykonywana „poprawnie”:

„Dowody przedstawione podczas sympozjum wskazują, że w doświadczonych rękach nie dochodziło do ewidentnych nadużyć, naruszenia dobrostanu czy klinicznych efektów ubocznych, powiązanych ze stosowaniem hiperfleksji. Jeśli jednak nie stosuje się jej prawidłowo, istnieją poważne obawy, iż dobrostan konia jest poważnie naruszany oraz mogą wystąpić kliniczne problemy zdrowotne, negatywnie wpływające na dobrobyt konia i jego możliwości ruchowe.”

Jednak już w 2008 roku afera wokół kuca Power and Paint, trenowanego przez holenderską dresażystkę Coby van Baalen, skłoniła tę organizację do wydania poszerzonego oświadczenia, w którym dystansuje się ona od rollkuru i określa go mianem „psychicznego znęcania się [nad koniem]”:

„Nie są znane kliniczne efekty uboczne wynikające z zastosowania hiperfleksji, jednak dobrobyt konia jest poważnie naruszony, jeśli technikę tę stosuje się nieprawidłowo. FEI potępia stosowanie hiperfleksji w całym sporcie jeździeckim jako przykład psychicznego znęcania się nad koniem. FEI oświadcza, że nie popiera tej praktyki.”

Warto odnotować też, że podczas wzmiankowanego sympozjum, wielu biorących w nim udział lekarzy weterynarii i naukowców zgłaszało wątpliwości i konieczność przeprowadzenia dalszych badań. Mimo zaostrzonego stanowiska FEI nadużycia na rozprężalniach nie należą do rzadkości, jak potwierdza głośny i szczególnie brutalny przypadek szwedzkiego zawodnika ujeżdżeniowego Patricka Kittela. Mimo iż FEI oczyściła Kittela z zarzutów, na 9 lutego 2010 zaplanowano ponowne obrady dotyczące hiperfleksji.  3 lutego 2010 list otwarty do FEI z żądaniem zakazania rollkuru, podpisany przez wielu renomowanych jeźdźców, skierował Klaus Balkenhol. Jednoznacznie przeciwko hiperfleksji wypowiedziało się również British Horse Society oraz Deutsche Reiterliche Vereinigung/FN (Niemiecki Związek Jeździecki).

9 lutego 2010 roku FEI wydała oświadczenie prasowe, podsumowujące konferencję przy okrągłym stole w Lozannie. Brzmi ono jak następuje:

„Po debacie prowadzonej w konstruktywnej atmosferze podczas konferencji przy okrągłym stole, która odbyła się w dniu dzisiejszym (9 lutego) w siedzibie Międzynarodowego Komitetu Olimpijskiego w Lozannie, grupa uzgodniła, że nieakceptowana jest  żadna pozycja głowy i szyi konia uzyskana agresywnie i siłowo. Grupa zmieniła definicję hiperfleksji/ rollkuru na następującą: wygięcie szyi konia uzyskane z wykorzystaniem agresywnej siły - i w związku z tym nie do przyjęcia. Technika znana jako LDR (Low, Deep and Round – nisko, głęboko i w zaokrągleniu), dzięki której uzyskuje się zgięcie bez zastosowania nienależytej siły, jest dopuszczalna.

Grupa jednogłośnie stwierdziła, że każda postać agresji w jeździectwie musi spotkać się z konsekwencjami. FEI utworzy grupę roboczą, na której czele stał będzie Frank Kemperman, Przewodniczący Komitetu ds. Ujeżdżenia. Grupa ta ma rozszerzyć aktualne wytyczne dla stewardów, co ma ułatwić wprowadzenie niniejszej polityki w życie. Uczestnicy spotkania ustalili, że aktualne przepisy FEI nie ulegną zmianie.

Uczestnicy spotkania pokreślili również, że największy ciężar odpowiedzialności za dobrostan konia spoczywa w rękach jeźdźca.

Przewodnicząca FEI, księżniczka Haya, przyjęła petycję przeciw rollkurowi, podpisaną przez 41000 sygnatariuszy, a przedstawioną przez dr. Gerda Heuschmanna.”