Strona Główna > Hippika > Rollkur

Rollkur niejedno ma imię

ABig ANormal ASmall

dodano: 20.02.2010


500-937b3d3d83d170bc855a3099b9653653-ROLLKUR-stop

Prezentujemy oświadczenie prasowe FEI stanowiące podsumowanie konferencji w Lozannie, która odbyła się 9 lutego 2010 r. oraz komentarze znanych i cenionych postaci ze świata jeździectwa.



Oświadczenie FEI po spotkaniu:
Po debacie prowadzonej w konstruktywnej atmosferze podczas konferencji przy okrągłym stole, która odbyła się w dniu dzisiejszym (9 lutego) w siedzibie Międzynarodowego Komitetu Olimpijskiego w Lozannie, grupa uzgodniła, że nieakceptowana jest  żadna pozycja głowy i szyi konia uzyskana agresywnie i siłowo. Grupa zmieniła definicję hiperfleksji/ rollkuru na następującą: wygięcie szyi konia uzyskane z wykorzystaniem agresywnej siły - i w związku z tym nie do przyjęcia. Technika znana jako LDR (Long, Deep and Round – długo, głęboko i w zaokrągleniu), dzięki której uzyskuje się zgięcie bez nadmiernej siły, jest dopuszczalna.

Grupa jednogłośnie stwierdziła, że każda postać agresji w jeździectwie musi spotkać się z konsekwencjami. FEI utworzy grupę roboczą, na której czele stał będzie Frank Kemperman, Przewodniczący Komitetu ds. Ujeżdżenia. Grupa ta ma rozszerzyć aktualne wytyczne dla stewardów, co ma ułatwić wprowadzenie niniejszej polityki w życie. Uczestnicy spotkania ustalili, że aktualne przepisy FEI nie ulegną zmianie.

Zarząd FEI analizuje możliwość zastosowania dodatkowych środków, takich jak systemy telewizji przemysłowej na rozprężalniach podczas wybranych zawodów.

Uczestnicy spotkania pokreślili również, że największy ciężar odpowiedzialności za dobrostan konia spoczywa w rękach jeźdźca. Przewodnicząca FEI, księżniczka Haya, przyjęła petycję przeciw rollkurowi, podpisaną przez 41000 sygnatariuszy, a przedstawioną przez dr. Gerda Heuschmanna.

Tutaj znajduje się oryginał na stronie FEI.



Komenarz pułkownika Christiana Carde:

Nie jestem zaskoczony wynikiem spotkania. Gdyby FEI rzeczywiście potępiła hiperfleksję szyi, odrzuciłaby tym samym techniki treningowe stojące za sukcesami trzykrotnej mistrzyni olimpijskiej oraz wyparła się sędziów, trenerów i jeźdźców, którzy z tej techniki do tej pory czerpali.

Czytając treść informacji prasowej FEI dowiadujemy się, że FEI aktualnie dopuszcza hiperfleksję uzyskiwaną bez użycia siły („Technika znana jako LDR (Low, Deep and Round – długo, głęboko i w zaokrągleniu), dzięki której uzyskuje się zgięcie bez nadmiernej siły, jest dopuszczalna.”). Oznacza to, że spotkanie przy okrągłym stole tak naprawdę niczego nie zmieniło.

Aby uzasadnić swoje stanowisko komitet FEI zasugerował, że rollkur i LDR to nie to samo. Postanowili całkowicie zignorować historię rollkuru. Trzeba pamiętać, że ta metoda treningowa opracowana została przez trenera Sjefa Janssena, który ochrzcił ją nazwą „Low, Deep and Round”. Później technikę tę  zaczęła nazywać rollkurem Szwedka Theresa Sandin na swojej stronie internetowej. Nie ma wątpliwości, że rollkur i LDR to dokładnie ta sama technika - o czym mogą świadczyć wszystkie zdjęcia opublikowane w tej sprawie.

W rzeczywistości lepiej byłoby odłożyć temat „rollkuru” i „techniki LDR”, które są dwiema nazwami tego samego zjawiska, a w ich miejsce skupić się w dyskusji na hiperfleksji, którą łatwiej zdefiniować. Zakazywanie rollkuru i dopuszczanie LDR jest absolutnie bezsensowne. To tak, jakby zabronić konsumpcji wieprzowiny, a dopuścić jedzenie świniny!

Wreszcie; konkluzje, do których doszła FEI będą miały wagę tylko wówczas, gdy FEI przygotuje zdjęcia pokazujące z jednej strony różnicę pomiędzy rollkurem, a LDR, a z drugiej – zdjęcia pokazujące konie w pozycji uzyskanej dopuszczoną techniką LDR. W przeciwnym razie będziemy nadal mieli do czynienia z niejasnościami.

Oryginał można przeczytać na profilu wydawnictwa Horses for Life na facebooku.


LDR, czyli Lubimy Definiować Rollkur? - Dr Robert Cook:

Po raz kolejny FEI odrzuciła dowody, po raz kolejny zaprzepaszczona została szansa na reformę. Przeganaszowanie może być dopuszczalne dla FEI, ale nie jest dopuszczalne dla konia. FEI po prostu robi uniki, bawiąc się w zmienianie nazw. LDR jest synonimem rollkuru, hiperfleksji i przeganaszowania. Jak zwał, tak zwał – rollkur to paskudztwo. Sprytne sztuczki semantyczne nie ukrócą tej pożałowania godnej praktyki.



Lista komentarzy
Nick: Koniara2000
Data: 04.02.2013
znam konia który przez treningi ujeżdżeniowe całkowicie stracił zaufanie do człowieka
Nick: Dorota Gałecka
Data: 24.02.2010
Jestem przerażona stanowiskiem FEI. Z drugiej jednak strony metody stosowane w dyscyplinie ujeżdżenia (już w początkach)są delikatnie mówiąc naganne. Trener akceptuje lub wręcz zachęca 12 letnie dziecko do okładania konia batem, bo inaczej "się leni". W przyszłości taki jeździec zastosuje każdą metodę wobec konia, żeby osiągnąć sukces. Niektórych trenerów i sędziów niestety mamy jakich mamy...