Strona Główna > Relacje ze szkolen

Drugi letni hipologiczny obóz szkoleniowy - lubuski

ABig ANormal ASmall

dodano: 08.08.2011


500-5e4f99464e4c0425607e87adde8bffc6-22

Wiele osób posiada umiejętności związane z jazdą konną często jednak są one niesatysfakcjonujące dla samego jeźdźca. Dlatego też osoby świadome, które wiedzą o swoich brakach w porozumiewaniu się z końmi i o niewystarczającym doświadczeniu, pragną rozwijać się i zdobywać nową wiedzę. Między innymi w tym celu został zorganizowany obóz hipologiczny w Pietrzykowie w dniach 24-31.07.2011 r.



W pierwszym dniu odwiedził nas trener Wojciech Mickunas i powitał wszystkich uczestników. W kolejnych dniach pod okiem Moniki Damec, uczyliśmy się technik porozumiewania się człowieka z koniem. Zaczęliśmy od pracy z ziemi starając się przenieść nasze osiągnięcia  na pracę w siodle. Dzięki wielkiej cierpliwości i wsparciu Moniki uwierzyliśmy, że wszyscy potrafimy to zrobić.
Druga połowa obozu należała do Małgorzaty Morsztyn, która fachowo rozwiązywała problemy jeźdźca związane nie tylko z dosiadem. Indywidualny tok zajęć pozwolił na dostosowanie wykładów do poziomu umiejętności konia i jeźdźca, a konsekwencja i stanowczość trenerki przyniosła widoczne efekty.
O stan kopyt naszych koni dbała przez cały obóz lek. wet. Dorota Bogusz. Jej interesujący wykład na temat potrzeb żywieniowych uświadomił nam, jak ważny jest prawidłowy dobór pokarmu, od którego zależy kondycja i zdrowie koni.
W ostatnim dniu porady odnośnie dopasowania i kształtu siodeł udzielił nam siodlarz profesjonalista.

Podczas tego obozu nie tylko poszerzaliśmy swoje umiejętności jako jeźdźcy, ale również spędzaliśmy czas z bliskimi na łonie natury. Dzięki udogodnieniom Starego Folwarku w Pietrzykowie - perełki Ziemi Lubuskiej - mogliśmy przyjechać z całą swoją rodziną, oraz czworonożnymi pupilami. Miejsce dla siebie znalazły nie tylko konie, ale także psy i koty. Dla dzieci przeprowadzone zostały zajęcia plastyczne, jazda konna i różnorodne zabawy. Sporo emocji wywołało pławienie koni w stawie. Obozowy czas szybko upłynął, a my pełni wrażeń czekamy na kolejny w przyszłym roku.


Obejrzałam płytkę ze zdjęciami. Bardzo ładne - to miła pamiątka po obozie.
Obóz dał mi bardzo wiele. Pomógł ułożyć plan pracy z moim koniem na najbliższe tygodnie. Przekonał, że w swoich "fanaberiach" nie jestem sama. Pozwolił lepiej zrozumieć, że ściągniecie podków to dopiero pierwszy krok na drodze do dobrych kopyt u mojego konia.
Ostatni tydzień to bardzo owocnie i bardzo miło spędzony czas. Formuła wyjazdu rodzinnego doskonały pomysł. Warunki - super. Jeszcze gratuluję organizacji takiej imprezy :)
Basia

Wrażenia ogólne pozytywne. Piękne miejsce, ciekawi ludzie. Dużo się nauczyłam. Ogromny pozytyw dla kompleksowego podejścia i zaangażowania Moniki Damec (to na pewno nie ostatnie nasze spotkanie) i wielkie dzięki dla Doroty Bogusz za wskazówki dotyczące diety konia. Wiedzy sporo. Pozostał jednak niedosyt, bo zajęć praktycznych w siodle zdecydowanie było zbyt mało (i zbyt krótkie) jak na wyjazd szkoleniowy.
Ania

Obóz był zorganizowany profesjonalnie, organizatorzy się spisali na 6 z plusem, zapewnili mi atrakcje na cały dzień. Wykłady były bardzo ciekawe, dużo się nauczyłam i wreszcie dostałam odpowiedzi na pytania, które męczyły mnie od dłuższego czasu, oczywiście związane z końmi. Nawet pogoda nie przeszkodziła mi w dobrej zabawie i nauce. Uczestnicy niesamowicie pozytywni. Jedyne co mnie zmartwiło, to że obóz już się skończył ;( 
Chciałabym bardzo podziękować właścicielom Starego Folwarku w Pietrzykowie oraz organizatorom za zaproszenie i możliwość uczestniczenia w obozie, a także kursantom za miłe wspomnienia i życzliwość. DZIĘKUJĘ.
Sandra

Pobyt w Pietrzykowie na obozie był dla mnie fantastyczny:) Dzięki profesjonalnej kadrze trenerskiej dowiedziałam się, jak poprawić więź ze swoim koniem (dzięki Monice Damec) oraz uzyskałam praktyczne wskazówki co robić, aby "praca z siodła" była lepsza (dzięki Małgosi Morsztyn:), a poza tym warunki, które stworzyli właściciele Starego Folwarku były nadzwyczajne, za co serdecznie dziękuję.
Z niecierpliwością czekam na następny taki obóz i oby był dłuższy i było jeszcze więcej zajęć :)
Monika

Było bardzo fajnie, podobały mi się jazdy prowadzone przez panią Basię. Z obozu zadowolona była również nasza klacz, a to dla mnie bardzo ważne... Nauczyłam się wielu ciekawych rzeczy i świetnie się bawiłam. Dziękuję :)
Czekamy z niecierpliwością na następne Wasze działania.
Marta

 


 



Zdjęcia


Lista komentarzy
Nick: ja
Data: 28.10.2014
Ciekawe czy działa
Nick: Marta
Data: 21.08.2011
Na obozie podobały mi się jazdy konne . I było fajnie
Nick: Hania
Data: 21.08.2011
Bardzo mi się podobało, fajne miejsce, ciekawe jazdy z panią Basią i w ogóle super.Poznałam tutaj wielu ciekawych ludzi. Przyjemnie by było gdybyście i w przyszłym roku zorganizowali coś takiego.
Nick: Dorota
Data: 21.08.2011
Obóz w Pietrzykowie przyniósł mi wiele radości - spotkanie z nowymi ludźmi pozytywnie zakręconymi w sprawie końskiej, nowe doświadczenia w pracy z końmi i pobyt w tak pięknym miejscu. Dla mnie bardzo ważne jest również to, ze zadowolone były również moje dzieci. Czekamy na przyszły rok.