Strona Główna > Uniwersytet PHB

Klasycznie z głową

ABig ANormal ASmall

dodano: 12.04.2013


500-03c54862ef274df813c7351bb4972b34-zjazd_portal

Drugi zjazd Uniwersytetu Pro Hipico Bono za nami. Rada Uniwersytecka wzięła sobie za punkt honoru, by napakować studentom do głowy ile tylko się da w krótkim przecież czasie. Od świtu do późnych godzin wieczornych działo się studiowanie.



Frekwencja dopisała, dołączyło kilkunastu nowych studentów, a to znaczy, że Uniwersytet Pro Hipico Bono trafił w potrzeby miłośników koni i jeździectwa. Program był bardzo bogaty i został zrealizowany w całości. Do kontynuowanych tematów, takich jak wykłady dr Krzysztofa Skorupskiego z zakresu psychologii treningu koni, dr Marcina Komosy – anatomia i biomechanika konia, mgr Joanny Denus, która tym razem uczyła, jak wyznaczać sobie cele i wykładu mgr Katarzyny Zakrzewskiej na temat sprawności fizycznej jeźdźca, doszedł bardzo ciekawy i pobudzający towarzystwo wykład Mikołaja Chełkowksiego „Jeździectwo klasyczne. Geneza i 11 elementów klasycznej szkoły jazdy”. Z pewnością większość koniarzy posługując się terminem „jeździectwo klasyczne” nie wie, co mówi. Mikołaj bardzo skrupulatnie zadbał o to, by studenci UPHB byli bardziej świadomi. W barwny i charyzmatyczny wręcz sposób przeprowadził słuchaczy od myśli i słów Ksenofonta do l'Ecole de Versaille - ujeżdżalni Wersalu. Wykład był bogato ilustrowany fotografiami, rycinami i filmami, a jego uzupełnieniem był niedzielny pokaz, podczas którego Daria Kobiernik dosiadała kolejno arabskiego wałacha Eratyka i jednego z sierakowskich ogierów. To było pierwsze zetknięcie amazonki z tymi końmi. Zadaniem studentów było ocenianie reakcji koni na działanie pomocy podczas wykonywania podstawowych elementów. Należało zwracać szczególną uwagę na zachowanie przez konia lekkości i miękkości w podążaniu za pomocami (brak oporu). Następnie oceny publiczności były konfrontowane z oceną i odczuciami amazonki. Było to bardzo ciekawe doświadczenie, które pokazało, jak niewiele potrzeba by wywołać reakcję konia, jak wrażliwa i subtelna może być komunikacja!

Innym uzupełnieniem wykładów były ćwiczenia w mniejszych grupach poświęcone trzem tematom: psychologia jeźdźca – warsztaty prowadzone przez Joannę Denus, sprawność psychoruchowa jeźdźca – Danusia Kapica i Katarzyna Zakrzewska zaprosiły studentów do ćwiczeń „na sucho” oraz anatomia konia – lek. wet. Dorota Bogusz i dr Marcin Komosa przy pomocy cierpliwego sierakowskiego wierzchowca omawiali i pokazywali układ mięśniowy konia.

Ciekawe i inspirujące były wieczorne, kończące się nawet po 22, hyde parki tematyczne. Trener Wojciech Mickunas i Krzysztof Skorupski odpowiadali na liczne, nierzadko bardzo nurtujące, pytania, np. dlaczego konie „naturalsów” bywają słabo rozwinięte fizycznie? Co zrobić, gdy koń ponosi? Co możemy zrobić, by sport był dla koni bardziej przyjazny?

Dodajmy, że dyskusje z hyde parków przenosiły się w kuluary i trwały dłuuugo w noc. A o 7.00 rano Danuta Kapica prowadziła dla chętnych gimnastykę usprawniającą dla jeźdźców!

Wielu z nas studentów wyjechało z Sierakowa z wielką burzą w głowie. Na szczęście, tak jak po każdej burzy powietrze staje się czyste, klarowne i przejrzyste, tak tu zdobyta wiedza pozwoli na wyklarowanie nowej wizji i głębszego zrozumienia tego, co dla naszych koni najlepsze. Na kolejny zjazd wrócimy z nowymi pytaniami i odkryciami, które dokonały się w międzyczasie. Znowu będzie nam się wydawało, że wiemy już tak dużo i zaraz się okaże, jakie małe jest to „dużo”. I to przecież w jeździectwie jest takie piękne – cięgle tyle jeszcze przed nami.

Zapraszamy do fotogalerii na naszym facebooku!

Zapraszamy również do przeczytania relacji Małgorzaty Mąkosy - studentki Uniwersytetu Pro Hipico Bono - część 1
I część 2.