Strona Główna > Uniwersytet PHB

Uniwerystet PHB po raz trzeci

ABig ANormal ASmall

dodano: 01.07.2013


500-687aaf2f0327c1e99332aabdbb3ba03a-3 zjazd Uniwersytet Pro Hipico Bono - Stado Ogierów Sieraków-001

Trzeci już zjazd Uniwersytetu Pro Hipico Bono upłynął pod hasłem „Wychowanie i przygotowanie konia solidną podstawą dalszych działań”. I faktycznie było wychowawczo – nie tylko dla koni. Oczywiście, jak zawsze, spotkaliśmy się w gościnnym Sierakowie.



W ciągu dwóch i pół dnia zjazdu studenci UPHB ambitnie zdobywają jak najwięcej wiedzy. Dlatego zajęcia i wykłady są niezwykle intensywne i trwają od świtu do nocy. Do zwyczaju weszły wieczorne spotkania z cyklu Hyde Park, podczas których zwykle rozwijają się ciekawe, czasem nawet burzliwe dyskusje. W piątkowy wieczór Hyde Park odbył się przy ognisku. Żywo dyskutowano o klasycznym jeździectwie dziś i dawniej – a może raczej o klasycznym jeździectwie i jego obserwowanej dziś (coraz częściej) karykaturze. Studenci mogli kierować swoje pytania do dr Krzysztofa Skorupskiego, Mikołaja Chełkowskiego i oczywiście Trenera Wojciecha Mickunasa.

A na zajęciach….

 

Dr Krzysztof Skorupski w piątkowy wieczór starał się wyjaśnić, jak powinno postępować się z ogierami, by nie „napytać sobie biedy”. Równie interesujące były niedzielne zajęcia praktyczne, podczas których studenci uczyli się, jak poprawnie zaprezentować ogiera na przeglądzie hodowlanym. Czy prowadzenie konia, przepraszam, sierakowskiego ogiera, w ręku, jest proste? Wcale nie!  Może przeprowadzenie konia z punktu A do punktu B większości koniarzy nie sprawi kłopotu, ale już prowadzenie tak, by wydobyć z niego w sposób niewymuszony cały bukiet ruchu, to istna sztuka.

 

Gość specjalny Marek Godzina opowiedział o westernowym jeździectwie, a zaproszony przez niego jeździec pokazał elementy jazdy w tym stylu. Prelegent szczególnie podkreślał, że jeździectwo klasyczne i westernowe więcej łączy niż dzieli.

 

Dr Marcin Komosa jak zawsze w przystępny i ciekawy sposób zabrał studentów w podróż w głąb końskiego ciała. Tym razem polecieliśmy do paszczy J. Jak jest zbudowana czaszka? Jak po zębach określić wiek konia? Jak wady zgryzu wpływają na przyjęcie wędzidła? Jak układa się wędzidło w pysku konia i jak działa w poszczególnych pozycjach głowy? To można było sprawdzić doświadczalnie na przywiezionych przez Pana Marcina czaszkach koni. Interesujący był również wykład „Od łydki do mózgu” czyli fizjologia odbioru pomocy jeździeckich przez konia.

 

Mikołaj Chełkowski, nasza ostoja klasyki w czystej postaci, tym razem skupił uwagę studentów na zagadnieniu, które było motywem przewodnim trzeciego zjazdu. Temat wykładu to „Zanim wychowasz konia”. Wykład został uzupełniony bardzo interesującym pokazem pracy z koniem z ziemi i pod siodłem według klasycznych założeń pod hasłem „Lekkość i równowaga”. Studenci nie tylko byli widzami, ale musieli się też zaangażować w ocenianie tego, co widzieli.

 

Bardzo ważnym elementem każdego zjazdu jest blok poświęcony fizjologii jeźdźca i ćwiczeniom usprawniającym dosiad. Natalia Jasicka-Krogiołka wystąpiła z ciekawym wykładem „Fizjologiczna długość poszczególnych mięśni i jej wpływ w przypadku skrócenia na dosiad", którego uzupełnieniem były ćwiczenia w małych grupach. Mało kto z nas zdaje sobie sprawę z napięć, jakie istnieją w naszych ciałach i jak bardzo przekładają się one na dosiad i współpracę z koniem! Pani Natalia pokazywała ćwiczenia na odnajdywanie tych napięć. I likwidowanie ich.

W podobnym duchu co rano jeszcze przed śniadaniem Danusia Kapica budziła studentów serią ćwiczeń usprawniających koordynację ruchową, świadomość własnego ciała i  rozluźnienie. 

 

 



Zdjęcia