Strona Główna > Kalendarium

"Powróćmy do korzeni"-konferencja PHB

ABig ANormal ASmall

dodano: 08.10.2013

Data wydarzenia: 05-06.10.2013
Miejsce wydarzenia: Stado Ogierów Sieraków


500-92070bb8f8de8e7af450ab5a1d9bd1bf-ZIC_1005

Każdy z nas ma tzw. ‘swoje miejsca na ziemi’, do których powraca się szczególnie chętnie, ponieważ mają one w sobie jakąś magiczną część, przyciągającą do siebie jak magnes.



 Dla wielu z nas jest to od jakiegoś czasu Stado Ogierów w Sierakowie, gdzie przyjazna atmosfera i ludzie współtworzący projekt jakim jest UPHB sprawiają że czas jaki wypełnił lukę między sierpniowymi warsztatami jeździeckimi a październikową konferencją po prostu się dłużył.

Do Sierakowa dotarłam w piątek wieczorem , a tam nie mogłam uwierzyć własnym oczom co się z naszymi studentami porobiło- gdzie się nie udałam, tam wszędzie się uczyli obłożeni stertą notatek z poprzednich wykładów!

Mało tego nasi wykładowcy oraz organizatorzy wcale nie wyglądali na mniej zestresowanych – to wszystko budowało nastrój napięcia równie efektowny jak filmy Hitchcocka.

Zastanawiałam się  przez chwilę czy to dobrze czy źle, ale szybko jednak stwierdziłam, że dobrze, nawet na myśl przyszła mi jedna analogia jeśli porównać zaistniałą sytuację i wykłady Mikołaja Chełkowskiego: prawidłowo szkolony koń będzie na tyle wspaniały na ile go stać, to samo odczucie miałam w miniony weekend, że większość z nas wpadła właśnie w ten stan, czyżby to znaczyło, że szkolenie idzie we właściwym kierunku?

Świadomość tego, że jest już sobota rozpoczęła się w naszym pokoju następującymi po sobie w krótkich odstępach czasu odgłosami komórkowych budzików, które nie dzwoniły na poranną gimnastykę, ani na śniadanie--- tak, tak, to była pobudka na ostatnie przez egzaminem nauki J

Test sprawdzający naszą wiedzę z I semestru UPHB składał się ze 112 pytań i trwał 2,5 godziny.

Przed wejściem na salę egzaminacyjną losowaliśmy numerki z miejscami na których będziemy siedzieć, a cisza jaka na nim panowała była odpowiednia do zachowania w muzealnej sali, w której się to odbywało.

O godzinie 12.00 rozpoczęła się właściwa część weekendowego zjazdu czyli konferencja.

Inauguracyjne słowo wstępne wypowiedziane zostało przez trenera Wojciecha Mickunasa, którym wprowadził wszystkich w tematykę zjazdu.

Następnie w świat swoich badań i doświadczeń zabrał nas dr Skorupski.

Konkluzja moja po tym wykładzie jest taka, że wciąż jeszcze w pracy i obcowaniu z końmi więcej jest przede mną niż za mną i jest to bardzo łagodne określenie sprawy, a co z kolei mnie bardzo cieszyJ

W wypowiedziach pana Skorupskiego osobiście bardzo lubię ogromną ilość przykładów, które ilustrują wszystkie omawiane przez niego zagadnienia.

Przed obiadem w świat prehistorycznych artystów zabrała nas pani Anna Ślązak i w jej stronę kieruję moje uznanie, gdyż przedstawić taki temat w ciekawy sposób jest raczej niełatwo, a wszyscy słuchali  z zaciekawieniem.

Oceniając dokonania tamtejszych malarzy (o ile w ogóle można się o to pokusić) wniosek nasuwa mi się prosty: Nie sprzęt się liczy a pomysł i talent!

Po obiedzie był wykład dr Marcina Góreckiego, który okazał się hitem jeśli chodzi o wstrzał w interesującą nas tematykę tegorocznej konferencji.