Strona Główna > Relacje ze szkolen

Uniwerystet PHB na Mazowszu

ABig ANormal ASmall

dodano: 21.12.2013


500-c8d3ddf701f442add780b74bf1d1d770-d1

W ostatni dzień listopada i pierwszy dzień grudniowy można było wziąć udział w konferencji PHB na Mazowszu a dokładniej w przytulnym i super zorganizowanym Samselowie czyli Klubie Jeździeckim Huzar.



Inicjatywą w stworzeniu tego szkolenia wykazały się Paulina i Magda Machalice, które postanowiły rozpropagować działalność stowarzyszenia w centralnej Polsce.

Jego organizatorom zależało na zaprezentowaniu zagadnień jakie poruszane były podczas I semestru UPHB w SO Sieraków po to, by jeśli znajdą się chętni do nauki (a wierzę, że tacy będą) otworzyć filię UPHB na Mazowszu.

 W ciągu tych dwóch dni zostały zaprezentowane zagadnienia z zakresu:

 –     Dobrostanu koni- który wyłożyła dr Dorota Bogusz, a rzecz traktowała o tym co rzeczywiście jest koniom do ich prawdziwie końskiego życia i szczęścia potrzebne, czyli jak zadbać o nasze konie zgodnie z ich naturą bez niepotrzebnego uczłowieczania ich.

 –       Anatomii koni, a dokładniej (tym razem) szczegółowego omówienia budowy kręgosłupa oraz osobno układu nerwowego i tego jak funkcjonują przez Marcina Komosę, który opowiadał bardzo ciekawie, wtrącając wiele przykładów obrazujących omawiane tematy co bardzo pomagało w przyswojeniu sobie wiedzy z zakresu poznawanych właśnie zagadnień.

 –       Behawioryzmu i biomechaniki koni- czyli jak to określił wykładający Mikołaj Chełkowski- physis i psyche- strona fizyczna i psychiczna konia oraz wzajemne zależności między nimi.

Mikołaj poruszył wiele ciekawych zagadnień, o których mówiąc o jeździectwie raczej się nie porusza, a jak się okazuje mają istotny wpływ na wiele rzeczy z nim związanych.

–       Natury konia a klasyki w jeździectwie, cytując wykładowcę Mikołaja Chełkowskiego- "elementarz jazdy konnej, bez którego poznania nie wyobraża sobie uprawiania sztuki jazdy konnej".

Okazuje się, że to co nazywamy klasycznym jeździectwem wcale nim nie jest, a to czym jest to nikt nie wie, ale Mikołaj już o to zadba, abyśmy się dowiedzieli.

–       Psychogenności jako przyczyny napięć w ciele jeźdźca i konia- bardzo ciekawie opowiedziała nam o tym Natalia Krugiołka-Jasicka. Bo kto zdaje sobie sprawę, że koń jest zwierciadłem naszych emocji? Pół biedy jeśli są to pozytywne odczucia, ale jak sobie radzić np. ze stresem?

–       Komunikacji z końmi – to zagadnienie przedstawił trener Wojciech Mickunas, który ma niezwykły dar do opowiadania, dlatego bez problemu oczyma wyobraźni obserwowaliśmy i przeżywaliśmy przytaczane przez niego historie.

 Na koniec był jeszcze pokaz pracy z koniem, który przedstawił Mikołaj Chełkowski wraz ze swoim  arabskim wałachem Eratykiem (znanym też jako Tymek). Był to przykład nie tylko tego jak pracować z koniem żeby go i siebie nie zanudzić, ale też tego jak powinna taka praca wyglądać i jakie są jej efekty.



Zdjęcia


Lista komentarzy
Nick: Cezary Szamreta
Data: 17.01.2014
Dziękuję Maju za opinię, bardzo cieszę się, że wypowiedziałaś się w sprawie zdjęć. Domyślam się, że nie byłaś na miejscu. Twoje uwagi są cenne, bardzo chętnie umieszczę Twoje zdjęcia prezentujące klasyczne jeździectwo - proszę prześlij je na mój mail cezary@hipologia.pl jak sądzę, warto sięgnąć do Jamesa Fillisa (nie jest to obszerna pozycja) oraz Francois Baucher, oni obaj fajnie piszą jakie interakcje z pyskiem i dlaczego zachodzą - sądzę, że to lepsze niż próba opisu skrótowego tutaj. Pozdrawiam
Nick: Maja
Data: 04.01.2014
Trochę to wszystko mało wiarygodne, skoro na wielu zdjęciach prowadzący ma napięte muskuły, a koń otwiera pysk, co jest ewidentnym znakiem, że jeździec ciągnie, a koń cofa dolną szczękę, żeby uniknąć bólu. Z klasyczną jazdą wiele wspólnego to niestety nie ma. Jeśli te zdj. mają prezentować klasyczną jazdę, to jest to totalna pomyłka.