Strona Główna > Hippika > Szkolenie konia

Wizyta delegacji Pro Hipico Bono we Francji.

ABig ANormal ASmall

dodano: 23.09.2015

Data wydarzenia: 23.09.2015


500-6fe511eec0e25639f680e1528788d795-DSCN3786

Celem wizyty było przygotowanie materiałów przedstawiających sylwetkę wybitnego przedstawiciela francuskiej tradycji jeździeckiej pana Patrice Franchet d’Esperey.



Wieczorem, po kolacji przygotowanej przez synów naszego gospodarza, omówiliśmy i poddaliśmy krytyce filmy, które powstały rano.

Opracowaliśmy plan zajęć na dzień następny – zapowiadał się świetnie.

 5. Seuilly - drugie zajęcia z końmi, nagrania na boisku (Katiki).

 

Rano po śniadaniu zrobiliśmy objazd okolicy w celu znalezieniu tego jedynego miejsca- sprzyjającego jeźdźcowi, koniowi i nam- operatorowi kamery oraz fotografowi.

Miejscem idealnym okazało się boisko o trawiastym podłożu na obrzeżach Seuilly, odległe o 500m od domu Patrica, który z Mikołajem przygotowywał Katikiego, w czasie gdy Cezary i Gosia szukali miejsc do najlepszych ujęć. W tle stary kościół- plener i klimat do przekazywania wiedzy- wymarzony!

Rześki poranek, mokre od rosy stopy w butach i zabawa znalezionym frisbie.

Gosia czeka z Cezarym.

W końcu nadeszli: Mistrz, Mikołaj i Katiki.

Miało być tak pięknie.

Niestety Katiki zaczął się zachowywać jakby zaraz miał pobiec wyścig. Mimo, że daliśmy mu czas na zapoznanie się z nową sytuacją - nie uwierzył.

Musieliśmy wrócić do ogrodu Patrica- tam stres uszedł z konia jak ręką odjął.

Mistrz przeprowadził z nim pracę z ziemi, ćwiczenia w stój i pracę w siodle.

Obaj „aktorzy” byli bardzo cierpliwi. Zakończyliśmy z poczuciem, że udało nam się zrobić niezły materiał filmowo-zdjęciowy. 

  1. Opactwo w Fontevraud. Degustacja i zakup wina u producenta.

Po zakończeniu zdjęć wczesnym popołudniem wyskoczyliśmy do Saumur a w drodze powrotnej zwiedziliśmy największe we Francji Opactwo Królewskie w Fontevraud.

Założono je w XIIw., zamieszkiwały je dwie wspólnoty- żeńska i męska, głównymi zasadami życia tam były: czystość, posłuszeństwo, cisza i ubóstwo.

Ciekawą rzeczą jest to, że zgodnie z wolą założyciela całością kierowały zawsze przełożone wspólnoty żeńskiej.

Opactwo robi duże wrażenie swoją wielkością, nas szczególnie zaintrygowała potężna kuchnia, wyobrażaliśmy sobie co i jak się tam pichciło, wędziło a potem jadło w potężnym refektarzu...

Po wizycie w opactwie odwiedziliśmy winnicę (Domaine les Meribelles), gdzie jej przemiła właścicielka zaprosiła nas na degustację win, które zakupiliśmy.

  1. Nagrania Pana Patrice – wyjaśnienie metody.